czwartek, 2 sierpnia 2012

Pocałunek z nutką natury.

Witam was cieplutko.!

Codziennie starannie pielęgnujemy całe nasze ciało, używamy specjalnych kremów do twarzy, dłoni i stóp. Możemy wybierać w nie zliczonej ilości balsamów do całego ciała, używamy odżywki do paznokci i włosów, nakładamy specyfiki pod oczy, robimy maseczki... Tylko czy w tym całym kosmetycznym szaleństwie pamiętamy o części ciała najczęściej używanej przez nas.? Przyznajcie się szczerze, ile z was pamiętam o pielęgnacji ust, oprócz nakładania pomadek i błyszczyków.?

Usta narażone są dosłownie cały rok na różne podrażnienia i przesuszenia. Czasami zwykły błyszczyk to nie wszystko. Teraz, gdy słońce piecze niemiłosiernie i z dnia na dzień robi się coraz cieplej warto pamiętać o pomadce ochronnej, najlepiej z filtrem. Koszt może być naprawdę mały za to efekty spore. Ja na początku wakacji skusiłam się na zakup pomadki ochronnej SUN z firmy ISANA. Ów produkt oczywiście był testowany dermatologicznie, nie jest perfumowany oraz zawiera filtry przeciwsłoneczne UVA i UVB. Zaraz po nałożeniu pozostawia lekki matowy kolor na naszych ustach, po czym wsiąka nawilżając dogłębnie usta. Bardzo gorąco polecam ten produkt. Cena to jedyne 3.69zł a efekty są olśniewające. Co najważniejsze usta nie są popękane.


Co jednak robić by uniknąć nadmiernego przesuszenia ust.? Szukajcie pomocy w naturalnych olejkach i masłach, w zależności jak chcecie je zregenerować. Podam wam kilka istotnych informacji dotyczących jaki olejek do czego najlepiej się nadaje. Aloes delikatnie regeneruje i wygładza skórę warg. Wiesiołek łagodzi i koi podrażnione usta. Zielona herbata łagodzi i działa przeciwrodnikowo. Masło Shea, bez żadnych większych niespodzianek, koi i nawilża. Mięta, Rumianek oraz Drzewo Herbaciane działają przeciw zapalnie(najlepiej stosować połączenie wszystkich trzech). Coś co każda z was posiada w domu, czyli Oliwa z Oliwek oraz Olejek Migdałowy odżywiają i regenerują. Oraz moja ulubiona Jojoba nawilża i zapobiega nadmiernemu wysuszaniu.





 Pamiętajcie, że usta są tą częścią ciała, na którą najczęściej zwracamy uwagę podczas rozmowy. Warto o nie dbać, by cieszyły oko.  :)
A jak wy dbacie o usta.?

Alex

5 komentarzy:

  1. no właśnie dzięki Tobie uświadomiłam sobie że praktycznie nie dbam o usta,codziennie tylko rano gdy wychodzę do pracy nakładam błyszczyk i raz na tydzień lub dwa tyg jak mi się przypomni nakładam pomadkę ochronną a specyfików typu wazelina do ust mam mnóstwo

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana chciałam się dodać do Ciebie do obserwatorów ale nie masz ich na blogu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąż pracuję nad tym blogiem... dzięki, że mi o tym przypomniałaś .:)
      Już wszystko gotowe . :)

      Usuń
  3. ja po zimie miałam tak sfatygowane usta że szkoda gadać ;/;/ ale to dlatego że mam manię oblizywania się na mrozie - muszę to sobie wybić z głowy :D ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najczęstszy błąd... ale sama łapię się na tym, że czasami tak robię

      Usuń